Jak każda przykładna żona gotuję dla mojego męża. Właściwie jak każda żona, która nie chce żeby jej mąż przymierał głodem.
Z dwojga złego to lepiej żebym ja rządziła się w kuchni niż on, więc cóż przyszedł czas kiedy trzeba było nauczyć się gotować albański obiad.

Jeśli czytaliście mój poprzedni wpis dotyczący cech prawdziwego albańczyka to już wiecie, że tak naprawdę to nie musi być obiad 😉 może to być każdy posiłek.

Wyobraźcie sobie, ze próbujecie ugotować coś czego w życiu nie próbowaliście. Ukochany opisywał, ale totalnie nie potrafiłam sobie wyobrazić owej potrawy a mowa o Fasoule, która jest bardzo popularna jako albański obiad.
Fasule to małe fasolki podobne wyglądem do  brytyjskich baked beans (nie mam zielonego pojęcia czy to to samo, ale są podobne).
Nie jest to nasza Fasola “Jaś” wydaje mi się, że jest to biała fasola.
Wydawało mi się, że potrawa ta podobna jest do fasolki po bretońsku zatem za telefon i do mamy. Video call  i krok po kroku z mamą ugotowałam fasolkę.
Mąż zjadł lecz niestety Albański obiad to nie był może trochę polsko-albański z niedogotowaną fasolką.

Kolejny raz był lepszy z pomocą teściowej i tłumaczeniem męża udało się!

Podaję przepis na Fasule.

Składniki:

  1. Biała fasola 1 szklanka (ilość zależy od tego ile chcesz zjeść, ale jedna szklanka to całkiem sporo)
  2. Cebula 1 duża czy tam dwie małe
  3. Koncentrat pomidorowy
  4. Oliwa z oliwek

Procedura:

1. Fasolkę płuczemy, płuczemy, płuczemy sporą ilością wody można zrobić to w sitku czy durlszlaku.
2. Wrzucamy do garnka i zalewamy dużą ilością wody – z 3 litry(?). Fasolka większość wody wypije i urośnie.
3. Obieramy cebulę – nie kroimy i wrzucamy w całości.
4. Gotujemy fasolkę z cebulą dłuuuuuugo, aż będzie mięciutka taka rozpadająca się a woda mętna ok. 3h. Koniecznie na małym ogniu pod przykryciem – mieszać co by się nie przypaliło!
5.W osobny malutkim garnuszku podgrzewamy oliwę z oliwek (kilka łyżek – powiedzmy, że 8) z koncentratem pomidorowym (ok. 4 łyżki) do tego dodajemy cebulę, którą wyciągamy z fasolki i wszystko razem mieszamy i rozdrabniamy. Na koniec dodajemy do fasolki i mieszamy.
6. Przyprawiamy solą możemy dodać więcej oliwy lub koncentratu.
7. Podajemy ze źdźbłami szczypiorku oraz chlebem.

Wiem, że może to brzmieć mało zachęcająco i dziwnie. Też nie byłam przekonana, ale szczerze mówiąc teraz lubię fasule i ze względu na mało skomplikowaną recepturę całkiem lubię ją gotować:D.

Albański obiad – done.

Ps. Czy wiesz jaki jest typowy Albańczyk? Sprawdź koniecznie —>tutaj.

Ps2. Na moim instagramie w Highlight Kulinarnie znajdziesz wizualną relację z gotowania albańskiej fasolki 😉 Instagram tutaj

Smacznego!

Dodaj komentarz